Strona główna » opinie, porady » Dlaczego nie warto przyjmować kontrofert?

Dlaczego nie warto przyjmować kontrofert?

1 sierpnia 2011

Dlaczego nie warto przyjmować kontrofert ?- tak możnaby podsumować ciekawy wpis, na jaki natrafiłem na stronach Forbes’a.

http://www.forbes.com/2008/06/28/counter-offer-employer-lead-careers-cx_hr_0630counteroffer.html

Jest o tyle trafny, że traktuje o rzeczy, o której od dawna toczy się wiele dyskusji w środowisku rekrutacyjnym i HR’owym. Mówimy tu o sytuacji, w której oświadczamy pracodawcy, że otrzymaliśmy propozycję pracy, z której zamierzamy skorzystać, a reakcją jest jego kontroferta. Jest to na ogół propozycja pozostania w organizacji wiążąca się z podniesieniem poziomu wynagrodzenia, objęcia nowych obszarów działalności, wiążąca się z wyzwaniami, lub nawet awansem w ramach struktur organizacyjnych. Jest to więc poprawienie naszej sytuacji zawodowej jako reakcja na próbę zmiany pracy.

Dlaczego więc tak wielu specjalistów odradza korzystanie z takiej możliwości? Naszym zdaniem można podsumować to w postaci następujących tez: 

1. różne postrzeganie sytuacji

Jak traktuje kontrofertę pracownik? W naszej percepcji klaruje się obraz dumy i spełnienia; „wreszcie się zebrali”, „docenili mnie”, „trzeba było terapii szokowej, ale mam czego chciałem”.

Jak postrzega to pracodawca? Mówi się często o „gaszeniu pożaru”, „zatrzymanie pracownika na jakiś czas”, „zablokowaniu odejścia”.

Zauważmy jak różne są konotacje tych określeń. Z różnego postrzegania tej sytuacji wynikają kolejne zagrożenia.

2. Naruszone zaufanie.

Pracownik, który chciał odejść jest pracownikiem, na którego zwracamy baczną uwagę. Kto wie, czy kontroferta była naprawdę skuteczna. Na wszelki wypadek nie dajemy mu odpowiedzialności łączącej się z ryzykiem dla naszego przedsiębiorstwa. Lepiej też nie włączać go w kluczowe projekty. Nie warto też inwestować w kosztowne szkolenia. W końcu raz już próbował odejść…

3. Nieadekwatny awans.

Dlaczego pracodawca nie chciał nas awansować przez tyle lat, a nagle powołał nas na tak odpowiedzialne stanowisko? Oczywiście wynika to z reakcji na próbę odejścia. Ale czy wobec tego awans jest naprawdę słuszny? Może nasze kompetencje nie są odpowiednie do tej roli? Odpowiedź poznamy w zderzeniu z rzeczywistością.

4, Koniec możliwości.

W końcu nasz pracodawca zdecydował się na podwyżkę. Zadziałał w reakcji na próbę odejścia. Powiedział przy tym, że to naprawdę wszystko co może za oferować. To godziwa oferta, ale czy to, co powiedział nie daje do myślenia? Czy nie oznacza to kresu możliwości oferowanych w tej firmie? Jeśli tak, to czy naprawdę jest to tak dobra propozycja, zważywszy na fakt, że w nowym miejscu zaczynalibyśmy od początku – z czystym kontem i otwartej ścieżce do podwyżek i awansów?

5. Uśpione potrzeby.

Warto zastanowić się dlaczego  właściwie chcieliśmy zmienić pracę. Na rozmowach kwalifikacyjnych powtarzaliśmy „nie chodzi tylko o pieniądze – one mają drugorzędne znaczenie”, lub też „po wielu latach w jednej firmie zmiana wpłynie korzystnie na mój rozwój”. Tym czasem ciekawa oferta od obecnego szefa spowodowała, że zdecydowaliśmy się zostać. Czy przypadkiem nie uśpiliśmy właśnie naszych prawdziwych potrzeb?

6. Nieuczciwa organizacja.

Dwa razy w swoim dorobku zetknąłem się z sytuacją, w której pracownik dostał kontrofertę, a po kilku miesiącach został zwolniony. Pracodawca zablokował więc przejście do konkurencji, ale też zareagował na „nielojalność” pracownika. To nietyczne i perfidne podejście, na szczęście nie występujące często, ale na tyle dotkliwe, że warte dodania do naszej listy zagrożeń.

Są to oczywiście sytuacje, które nie muszą wystąpić, a pozostanie w organizacji może wiązać się z kolejną wieloletnią przygodą z dobrym pracodawcą. Chcieliśmy jednak wskazać powyższe zagrożenia, gdyż nazbyt często spotykamy się z rozczarowaniem wynikającym z przyjętej konrtoferty. Z drugiej strony wiemy jak trudno jest otrzymać atrakcyją propozycę pracy dopasowaną do oczekiwanej ścieżki rozwoju.
Warto więc po prostu poważnie zastanowić się nad propozycją od nowego i dotychczasowego pracodawcy traktując je na równi. Pamiętajmy, że dotychczasowy pracodawca ma o wiele większe możliwości stworzenia na pozór atrakcyjnej oferty, wiedząc jak poprowadzić rozmowę z pracownikiem, którego dobrze zna. Jednak z jakiś przyczyn dopiero w sytuacji krytycznej proponuje nam atrakcyjne możliwości pracy i rozwoju. Z drugiej strony przejście do nowej firmy to także ryzyko, choć dopóki go nie podejmiemy nigdy się też nie dowiemy czy nie było warto.

avatar
Krzysztof Puchalski

Print Friendly

opinie, porady , , , ,

Brak komentarzy to “Dlaczego nie warto przyjmować kontrofert?”

Leave a Reply

(wymagane)

(wymagane)